Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farby kredowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farby kredowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 maja 2021

Ławka ze starego łóżka - meblowy recycling

Obiecałam szybko kolejny projekt! Oto jest.

Obie ławki już skończone. Zajęły nam masę czasu. Szczególnie pierwsza- bo trzeba było pracować i wymyślać rozwiązania na żywym organizmie. Nam, bo prace stolarskie to działka mojego męża. Moje: projekt, malowanie dekorowanie i wykończenie. Każda ławka w innych kolorach i stylu. Która Wam się bardziej podoba?

Dlaczego nie zachowaliśmy łóżka? Bo w czasie w którym powstało ludzie byli niżsi więc było za krótkie, nie maiło stelaża a dopasowanie materaca tez było by kosztowne i nadawało by sie tylko dla dziecka.


W duecie jakoś nam poszło.
Stare łóżko niekompletne, z lokatorami typu kołatki, łuszczące się warstwy różnych preparatow, dla dorosłego za krótkie, nie praktyczne. Właścicielka chciała je jednak na coś przerobić. Uzgodniliśmy, że powstaną dwie ławki.
Oto pierwsza.


 
Ta powstała jako druga...


Do następnego razu. Przyszła wiosna więc czas na posty o ogrodzie- a w tym roku będzie się działo- bo czekają nas gruntowne zmiany rabat. Przesadzanie roślin itp.

środa, 3 czerwca 2020

Co zrobić ze starą boazerią?

Dziś post, dla tych, którzy siedząc w domu snują plany remontowe lub je realizują.
A co w Przytulnym? niby praca zdalna w domu, niby powinno być więcej czasu a mi brak czasu na nowe posty tyle zaplanowałam prac na wiosnę i lato.  Główne projekty co duże zmiany w ogrodzie i postawienie tam letniej pracowni dla mnie. Ale o tym wkrótce.
Dziś o tym jak samodzielnie odnowić przedsionek aby był "psoodporny" Ci co maja psy wiedzą jak to jest, kiedy mokry , ubłocony pies wchodzi do domu. Przedsionek lub przedpokój jest narażony na trzepanie się z deszczu, plamy z błotka itp. U nas sprawdziła się boazeria angielska z szerokich elementów i ozdobnego gzymsu. Możecie do tego wykorzystać starą boazerię z odzysku, lub nową z drewna albo MDF-u. Boazeria kojarzy się z czasami PRLu ale malowana kryjącą farbą , na wybrany kolor jest elegancka i stylowa. Pasuje do wnętrz w stylu skandynawskim ale również do stylowych wnętrz nawiązujących do angielskiej lub francuskiej wsi. Wszystko zależy od wyboru kolorów i dodatków.
Nasz przedsionek jest mały i ma aż troje drzwi. Wcześniej był pomalowany zmywalną farbą w kolorze czekolady i było ciemno. Ciągle myłam ścianę aż dotarłam się do tynku :)))
Teraz  na ścianach jest jasna tapeta z wyprzedaży, za całe 20 zł rolka i gotowa boazeria z MDF-u z hipermarketu budowlanego. Boazeria fabrycznie jest gruntowana na biało ale to nie praktyczny kolor przy psach. Pomalowałam ja farba kredową na oliwkową zieleń i trzykrotnie polakierowałam na mat. Przemalowałam na ten sam kolor również szafę w zabudowie, wykonaną z płyty meblowej udającej drewno. Teraz wszystko do siebie pasuje Użytkuję przedsionek już ponad rok. Sprawdza się idealnie, boazerię można myć na mokro.





Następny post będzie dużo szybciej. Dzieje się dużo w ogrodzie!!!

środa, 30 października 2019

Bombki? To już czas na tworzenie!

Witajcie,
Mówię o sobie, szybsza od hipermarketów:) Bo tworzenie bombek zaczynam już w sierpniu.  Dlaczego?
Z prostego powodu, w miesiącu jestem w stanie zrobić kilka sztuk.
Tegoroczne tworzenie zaczęłam od zestawów w pudełkach. Są doskonałym prezentem.
Sa tez zupełnie nowe inspiracje stylem retro, bo testowałam nowe preparaty  i techniki na bombkach aby potem wykorzystać je na meblach i innych dekoracjach.
Przedstawiam Wam moje retro-inspiracje oraz parę tradycyjnych świątecznych wzorów.
Zbieram już  zamówienia na zestawy w pudełkach oraz pojedyncze bombki.

Dopiero się rozkręcam! Jak ja lubię Święta! W szarości naszych zimowych, krótkich dni,  to one mnie ratują ze swoimi kolorami i radością:)
Będzie mi miło jeśli pozostawicie po sobie ślad w postaci komentarza.












środa, 4 września 2019

Co nam umila jesienne wieczory? Ciepłe światło lampy

Lubicie jesień?
Ja lubię jej kolory, pod warunkiem że dzień nie jest ciężki od szarej mgły lub strug deszczu. Ale lubię wieczory, kiedy ogród powoli zasypia a ja mam dla siebie wieczór przy stłumionym świetle lamp. Rzadko korzystam z górnego oświetlenia, wolę lampy stojące lub stołowe.
W pracowni czeka na odnowienie Co najmniej kilka.  Jedna wpadła mi w oko i wyciągnęłam ją czym prędzej z plątaniny mebli, drzwiczek i skrzynek.
Taka zwykła PRL-owska lampa z doczepionym prostokątnym stolikiem i koszmarnym abażurem w kolorze musztardy z frędzlami. Abażur kiedyś pewnie odnowię. Ale do tej lampy pasuje coś prostego i skromnego. Dostał więc do zdjęć prosty abażur w kolorze kości słoniowej.
Właśnie stolik przykuł moją uwagę. Z jednej strony praktyczny ale z drugiej kompletnie nie pasował do okrągłej podstawy lampy, wszystko w niej miało łagodne linie A tu nagle taki kanciasty...
Wiedziałam,  że czeka to spotkanie z wyrzynarką.

Niestety nie mam zdjęcia PRZED ale wrzucam zdjęcie poglądowe z internetu jak wyglądał stolik prostokątny. Nie pasował do okrągłej podstawy i całość wyglądała jakby miała się przewrócić
Teraz po przycięciu wyrzynarką ( to juz wykonał mój M)  blacik jest subtelny ale nadal praktyczny. Siedząc w fotelu można odstawić nań kubek z kawą lub odłożyć książkę. Jeśli mamy nawet malutki kącik, ta lampa stworzy przytulny klimat z ciepłym światłem spod abażura i filiżanką dobrej kawy. Rozsiądźcie się w fotelu.
Lampa czeka na nowy dom, więc jak brakuje wam takiej zapraszam do kontaktu:)


piątek, 2 sierpnia 2019

I znów zielono! szafka w stylu country

Ostatnio ciągnie mnie do intensywnych kolorów. W końcu mamy lato a kolory w słońcu są bardziej wyraziste.
Nigdy nie zapomnę mojej pierwszej wizyty na Cyprze. Tam, gdzie była zieleń wydawała się bardzo jaskrawa a bugenwille niezwykle różowe a niebo bardziej błękitne.
Więc szykujcie się na meble w wyrazistych kolorach!
Na początek zielona szafka narożna.





 i oczywiście mój pomocnik Chaos. Staruszek na razie dobrze się trzyma, leczenie trochę pomaga ale jeszcze długa droga przed nami do lepszej sprawności.

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Odnowione Botaniczne krzesło

Skończyłam Botaniczne krzesło. Dostało jeszcze zielone skarpetki. Jeśli ktoś potrzebuje trochę botanicznych akcentów w domu, to zapraszam, krzesło jest na sprzedaż :)



Miłego tygodnia dla Wszystkich

poniedziałek, 23 lipca 2018

Powrót do początków czyli jak to się zaczęło.

Miło jest wrócić czasem do początków,  bo moja przygoda z Przytulnym Domem zaczęła się od Decoupage.
Potrzebowałam wyciszenia,  odstresowania a Decoupage wymagało skupienia,  oczyszczenia głowy z natrętnych myśli, nauki kolejnych technik.
To był rodzaj terapii po powrocie z pracy w korporacji.
Potem było malowanie mebli, lamp, bo musiałam urządzić dom po swojemu i w dodatku nie za milion monet.
Wróciły wspomnienia po 10 latach i znów powrót do klasycznego Decoupage a do tego moje ulubione róże i na krześle i na pudełku.
Pudełko pomalowane farbami kredowymi, przecierki dwoma kolorami i do tego podrasowane białym woskiem. Całość w kolorze Len. 



Krzesło malowane kredową farbą Amazona.